- nic mi nie jest - odparłem
- przecież widzę że jesteś poważnie ranny
- nie jestem - wstałęm ledwo . Chciałem dojść do sofy , ale upadłem i zemndlałem. Ethan zawiózł mnie do szpitala. Tam zrobili mi 3 operacjie. Mój stan był poważny . Lekarz podeszedł do Ethana.
- i co z nim bedzie ?
- nie wiadomo czy sie wybudzi ze śpiączki jak sie wybudzi to bedzie żył jezeli nie jest prawdo podobieństwo że umrze.
W tym samym czasie ja myślami byłem gdzieś indziej . Zauważyłęm ze znalazłem sie w jednym ze wspomnień z dzieciństwa .
Zauważyłęm ojca, jak jako bestia morduje innych .
- przestań ! - odwrócił się
- Blood jak dobrze cie tu widzieć - odparł
- gdzie ja jestem ?
- hmm jakby ci to powiedzieć umierasz bo mnie nie posłuchałeś
- nie posłuchałem bo nie chcialem być taki jak ty
- ale odważyłeś sie za późno
- yhh wole umrzeć niż być do końca zycia bestią .
Nagle wszystko sie rozmyło i pozostała czarna nicość. Nie wybudzałem sie ze śpiączki .
Ethan ?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz