Zachód był cudowny, z każdą chwilą robiło się coraz bardziej romantycznie.
Wtuliłam się w jego sierść.
Naszła mnie ochota na odrobine ,,zabawy'' i pieszczoty.
Delikatnie pociągnęłam go za ucho, miałam nadzieje, że domyśli się o co mi chodzi...
<Xarox?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz