środa, 27 sierpnia 2014

Od Ethan'a cd Blood

- Ignoruje mnie dziad jeden. - Westchnąłem i zacząłem się śmiać. Stwierdziłem, że chyba przydałby mi się prysznic. Albo przynajmniej kąpiel. Może gdzieś tu jest rzeka? W końcu było trochę daleko do domu, a w lesie chyba nikogo nie ma. Żwawym krokiem ruszyłem przed siebie, w nieznanym mi kierunku. Nie minęło długo, nim doszedłem do jakieś skalistej górki. Po środku znajdywał się niewielki wodospad, napełniające koryto poniżej czystą wodą. Uśmiechnąłem się do siebie i szybko zdjąłem ubrania, zostawiając je w kupce na ziemi. Wlazłem do wody, uśmiechając się przy tym jak dziecko. Zanurzyłem głowę i odgarnąłem włosy do tyłu. Chwilę popływałem, a potem usiadłem na skale i tak siedziałem w chłodnej wodzie. Temperatura mi nie przeszkadzała. Chyba moje ciało miało taką samą, więc nie było za wielkiej różnicy. Co prawda, lubiłem ciepłą wodę, ale też i oczka wodne jak to. A może to nie powinno się nazwać "oczkiem"? Nie wiem. Szkoda tylko, że nie było pełni, czy ogółem nocy.
Dołączysz, czy ne?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz