Leżałam na ziemi on stał nade mną. Złapałam go za nogę i przewróciłam.
- Wiesz jaką mam najgorszą cechę, ja się nigdy nie poddaję - powiedziałam
Teraz ja stałam nad chłopakiem. Związałam mu ręce i przywiązałam do drzewa.
- Wiesz tak myślałam że będzie mi potrzebny jakiś trening - powiedziałam, a on dokończył
- I chcesz żebym to był ja ?
- O właśnie
< Blood ? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz