środa, 27 sierpnia 2014

Od Sashy

Obudziłam się rano. Dzień był szary. Nie czułam się najlepiej. Szybko ubrałam się w pierwsze lepsze ciuchy. Wyjęłam z szafki dres i bluzę. Umalowałam się na szybko i wyszłam z domu. Chodziłam po szarych ulicach. Nie wiem co, ale coś mnie gnębiło. Usiadłam na murku i wyjęłam smartfona. Napisałam sms-a do siostry. Natychmiast mi odpisała:
"Smutno ci? Może wyskoczymy na miasto? Jestem dzisiaj w okolicy (: Dawaj pójdziemy na lody"
Ja jej na to:
"Dobra, wiesz gdzie mieszkam. Czekam na ciebie ^.^"
~~~~~~2 godz. Póżniej~~~~~~

Wróciłam do domu i ubrałam się w sukienkę. Na to włożyłam kurtkę. Usłyszałam dzwonek do drzwi. W nich zobaczyłam moją siostrę.
- Wejdź- zaproponowałam.
- Woow. Jakie ładne mieszkanko- uśmiechnęła się.- Idziemy gdzieś?- spytała.
- Oczywiście- po tych słowach wyszłyśmy. Chodziłyśmy po mieście, poszłyśmy do kina. Wieczorem siostra wróciła do siebie, a ja się przebrałam na strój domowy. Tak jak normalna dziewczyna, zajęłam się domem. Usłyszałam pukanie do drzwi. Otworzyłam je.
Ktoś?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz