Obudziłam się rano. Dzień był szary. Nie czułam się najlepiej. Szybko
ubrałam się w pierwsze lepsze ciuchy. Wyjęłam z szafki dres i bluzę.
Umalowałam się na szybko i wyszłam z domu. Chodziłam po szarych ulicach.
Nie wiem co, ale coś mnie gnębiło. Usiadłam na murku i wyjęłam
smartfona. Napisałam sms-a do siostry. Natychmiast mi odpisała:
"Smutno ci? Może wyskoczymy na miasto? Jestem dzisiaj w okolicy (: Dawaj pójdziemy na lody"
Ja jej na to:
"Dobra, wiesz gdzie mieszkam. Czekam na ciebie ^.^"
~~~~~~2 godz. Póżniej~~~~~~
Wróciłam do domu i ubrałam się w sukienkę. Na to włożyłam kurtkę. Usłyszałam dzwonek do drzwi. W nich zobaczyłam moją siostrę.
- Wejdź- zaproponowałam.
- Woow. Jakie ładne mieszkanko- uśmiechnęła się.- Idziemy gdzieś?- spytała.
- Oczywiście- po tych słowach wyszłyśmy. Chodziłyśmy po mieście,
poszłyśmy do kina. Wieczorem siostra wróciła do siebie, a ja się
przebrałam na strój domowy. Tak jak normalna dziewczyna, zajęłam się
domem. Usłyszałam pukanie do drzwi. Otworzyłam je.
Ktoś?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz