środa, 27 sierpnia 2014

Od Sashy cd.Logana

Zachowałam zimną krew.
- Idę- powiedziałam. Logan spojrzał na mnie zdumiony. Charls siedział na skale i powiedział:
- Przynieście mi ją.
- Nie jestem zabawką- zdenerwowałam się i zmieniłam w wilka. Łatwo pokonałam towarzyszy Charlsa.
- No proszę- powiedział.
- Słuchaj, czemu mnie śledzisz? Znajdź sobie lepszą ofiarę- warknęłam.
- Coś ci się nie podoba?- powiedział. Podszedł do mnie, a ja go ukryzłam w nogę.
- Nie podchodź do mnie- wyszczerzyłam kły. Jednak wampir spadł na mnie od góry. Próbowałam go zrzucić, ale bez skutków. Nagle obmyśliłam szybki plan. Zamieniłam się w człowieka (opanowałam tą umiejętność) i znowu w wilka. Odepchnęłam go łapami i był w powietrzu. Nagle coś go złapało (w powietrzu) zębami. To był Logan. Wampir pokonany.
- Czemu mi pomogłeś?- zapytałam.
Logan?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz