wtorek, 26 sierpnia 2014
Od Ethan'a cd Blood
Co z tego, że tamten mi groził, jak ja już spałem? Nawet nie usłyszałem jego wypowiedzi. A rano obudziły mnie irytujące promienie słońca. Zlazłem z sofy i zaspany oraz obolały przeszedłem w stronę cienia. Zastanawiałem się jak to się stało, że w ogóle są tu jakieś promienie. Przecież zawsze mam zasłonięte okna. Może i nie stałem w płomieniach od słońca, ale też i nie było to przyjemnym spotkaniem. Zacząłem grzebać w lodówce, w poszukiwaniu śniadania, gdy nagle zauważyłem, że nie jestem w własnym domu. Rozejrzałem się dookoła pomieszczenia. Przyłożyłem nagle dłoń do głowy, gdyż ból zaczynał być nie do zniesienia. Niczym za pomocą magii, nagle minął, a ja odetchnąłem z ulgą.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz