wtorek, 26 sierpnia 2014

Od Lydii cd. Blood

Prosto poszłam do domu. Gdy weszłam szybko skoczyłam na górę do swojego pokoju. Przebrałam się w piżamę i poszłam do łazienki. Wyszłam i szybko wskoczyłam do łóżka. Sen był okropny i ciągle ten sam. Dom palący się i ja. Wstałam wcześnie rano i ubrałam się na sportowo ( top, spodenki, adidasy). Biegałam truchtem po lesie gdzieś 2 godziny. Zatrzymałam się przed domem Blooda.
- Hmm... Ciekawe czy jeszcze śpisz - powiedziałam do siebie
Drzwi były otwarte, więc powoli weszłam. Na kanapie w salonie zauważyłam śpiącego wampira.
- "Aha..." - mruknęłam i cicho go ominęłam
- Blood ? Jesteś ? - powiedziałam cicho
Cisza. Weszłam na górę. Nagle on wyskoczył. Wystraszyłam się i prawie spadłam ze schodów.
- Boże, nie wyskakuj komuś tak, bo można dostać zawału... A wogólę wiesz że jakiś koleś śpi ci na kanapie ? - powiedziałam
Blood?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz