- no dobrze - powiedziała
Przemieniłem sie i zaczałem biec, ona za mną . Gdy dotarliśmy odmieniłem się i otworzyłęm drzwi .
- proszę - weszła a ja za nią . W domu było ciemno i ponuro . Podeszłem do pewnego urządzenia przymocowanego na ścianie i coś wpisałem . Nagle żaluzjie sie odsłoniły i zapaliło się światło . Zapalił się też kominek .
- ogrzej sie ja zrobię herbaty - poszedłem do kuchni
( salon) :
Lydia ?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz