Siedziałem w kuchni i obserwowałem kieliszek z czerwonym płynem, kiedy
usłyszałem za sobą zbliżające się kroki oraz głos dziewczyny. - Nagła
zmiana osobowości? - Zapytałem, nie spodziewając się podziękowania. -
Lepiej dziękuj temu, że masz słabą krew. Próbowałaś się kiedyś? -
Zadałem retoryczne pytanie i się odwróciłem w jej stronę. Miałem na
sobie jedynie prosty czarny t-shirt i luźne spodnie tego samego koloru.
Chyba za bardzo go lubiłem. Przeczesałem dłonią swe brąz włosy i się do
niej szczerze uśmiechnąłem. - Nie masz za co. Możesz mi mówić Ethan. Jak
się czujesz?
(przepraszam, że takie krótkie)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz