sobota, 23 sierpnia 2014

Od Ethan'a cd Shine

- Jak uważasz. - Odpowiedziałem obojętnym tonem i wziąłem głębszy łyk wina. Mając kuchnię otwartą na salon jak i korytarz, byłem w stanie bez ruszania się z miejsca obserwować nowo poznaną osobę. - Choć powinnaś się wpierw jakoś odwdzięczyć za to, że cię tam nie zostawiłem od tak sobie. Nie znam się na twojej rasie, ale jestem pewien, że jakby ktoś chciał, to by cię dobił. A ponoć to ja miałem się obawiać innych. - Uśmiechnąłem się po raz setny. - Napijesz się? - Zapytałem, pokazując na drugi kieliszek pełen czerwonej cieczy, która pomimo swego wyglądu, była nie groźna. W końcu to tylko wino.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz