- Lydia co tu robisz ? - zapytał się
- Chyba przyszłam na herbatkę - powiedziałam trochę przestraszonym głosem
- Choć ? - powiedziała jego mama
Dobra wole posłuchać jej. W głowie już miałam wiele scen, więc podeszłam
do niej. Weszliśmy do domu. Z dworu nie wyglądał na taki duży, ale
uwierzcie był taki. Usiadłam nie pewnie na kanapie. Nastała cisza,
trochę głupio się czułam... Dobra bardzo głupio.
- Może choć na górę do mojego pokoju - powiedział Blood kończąc ciszę
- Ok - powiedziała
< Blood >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz