Wstałęm dalej trzymając go za gardło i rzuciłem o drzewo z siła .
- odejdź puki nie mam zamiaru cie zabić - mrukłem i nie patrzałem na niego , tylko za siebie .
On wswstał i masował się po szyi miał czerwony ślad . Odwróciłę sie do nieo plecami .
Ethan ?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz