Pobiegłem w las . Biegłem przez parę godzin i znów byłem na znajomej polanie . Odmieniłem sie i położyłem się. Patrzyłem w niebo . Chmury tyle mi zdradzały . Tyle było nieznanych mi miejsc... A ja leżę tu jakby przykłuty do ziemi nie mogę sie oderwać .Nagle usłyszałem szelest . Moje uczy jak zwykle wili mają jakieś zmysły nad przyrodzone tak ja ma słuch . Popatrzyłe jak dziewczyna odmienia sie w wlka. Podeszła trochę bliżej .
- Hej - powiedziała
- Hej - spojrzałem na nią przelotnie. Po chwili wstałem i otrzepałem sie - jestem Blood
Lydia ?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz