Usiadłem na trawie na łące .
- tu kończymy - oznajmiłem
Ona usiadła naprzeciwko . Pomyślałem o swojej przyszłości . O tym jak ojciec nas zostawił mnie Logana .Zacisnąłem pieści . W umyśle byłem wściekły , a na twarzy nic nie pokazywałem .
Lydia ?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz