Wyszłam od koleżanki gdzieś o 23 nikgo nie było szłam sama ktoś za mna
szedł weszłam w ciemną uliczke on za mną nagle mnie przydusił do ściany
- Pomocy - krzyczałam
Ale nikt mnie nie słyszał nie mogłam się wyrwać dotykał mnie i całował rozpinał bluzke nie przestawałam krzyczeć
Blood?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz