Udałem zamyślonego, gdy zadała mi pytanie. - Hmm... Krew odpada. -
Powiedziałem stanowczo. Zakręciłem kieliszkiem i obserwowałem niewielki
wir jaki w nim powstał. - Co powiesz na to, że podtrzymasz mi
towarzystwa i coś powiesz o tym miejscu? - Zapytałem. - Niedawno się
przeprowadziłem i zbytnio nie znam okolicy, ludzi i innych. Co ty na to?
- Zapytałem. - A! I kto to ten gostek, o którym ciągle myślisz? Jakiś
ex kochanek, z którym nie wyszło? - Zaśmiałem się.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz